Ząbek
(o tym , że nie wszystko co nowe, wszystkich raduje)
Wczoraj (30 XII) Tato pokazał Babci mój pierwszy ząbek
Właściwie to jeszcze nie ząb lecz jego zaczątek
Coś co mi tkwi w buzi i wszystkich raduje
A ja ani rusz tych zachwytów wcale nie pojmuje.
Tam ledwo widoczny początek mego uzębienia
Wywołał u Babci stan wręcz zachwycony
Jakby jej ze 40 lat nagle ubyło,
Albo jakieś niezwykłe szczęście nawiedziło.
Coś z tym zęba początkiem ważnego być musi
Że oglądanie go ciągle kogoś kusi
Ale jak tyko choć troszkę będę duża
Nie pozwolę każdemu zaglądać mi w buzię
Babcia. Grudzień 2010
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz